środa, 10 czerwca 2015

Muzyczny wieczór z Anią




Z balkonu widać jak  niebo powoli znowu się starzeje się za drzewami. Podobno mamy tu niesamowity widok. Chciałabym powiedzieć, że nabieram dystansu. Czerwiec powoli się rozochoca, paruje już wiosną, snuje się latem. Księżyc jest duży, pstrokaty a kot wymrukuje historie, które dawno minęły i snują się gdzieś w tobie. Kocie futerko pulsuje aurą wieczoru i brakuje tylko świeczki. Kolorowe światełka rozjaśniają więc mrok. Otwieram okno na całą szerokość i czuję Toruń. Kto tu przyjechał pełen nadziei, kto widział to miasto nocą i spacerował wąskimi uliczkami, wie i nigdy nie zapomni jak upojnie tu pachnie. .


 







Skóra pachnie mi olejkiem arganowym. Pokój pachnie kakaowo-waniliową herbatą. Gdzieś znika pęd, wszystkie małe paranoje roztrzaskane zostale na najdrobniejsze z kawałeczków każdego nerwu, każdej struny. Pełno chwil, incydentów, wspomnień, które dawno już minęły, przeszły – a które przecież ciągle są i bardzo ich szkoda. Gdzieś tam między pomrukami serca widzisz siebie i zastanawiasz się dokąd doszłaś, w jakim już jesteś miejscu i jaki to właściwie kierunek.



 





 
 
 
 
 
 

Gdzieś wysoko na szafie zebrał się kurz. Myśli pełzają między zdarzeniami. Nie warto zapominać. Do północy jeszcze trochę. Sprane dżinsy wiszą na fotelu, a ze starej kanapy wychodzą druty. Nie to miejsce, nie ta pora. Muzyka przenosi się, zatacza wielkie koła. To już było lat temu kilka. Zmieniłaś się i obserwujesz to u siebie, choć może nie kulisz się na każdym kroku. Telefon odstawiony wysoko na półkę wibruje i woła sam do siebie. Wracają echa wieczorów innych, dekadenckich, zepsutych i pięknych. I może dobrze, że czasem wracają. Może powinny.





 






1 komentarz:

  1. Jeszcze 2 tyg, 27.06;) jutro też możesz bo na lekcję tańca idziemy;D

    Właśnie walczę o organistę, może stanie się cud...

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tu dotarłeś. Rozgość się. Zaparz sobie herbatę. Jeżeli czytając te bzdety chociaż raz się uśmiechniesz że życie nie jest takie złe na jakie wygląda - to znaczy, że mi się udało. Jeżeli spodobało Ci się tu i czujesz niedosyt, możesz kliknąć w Zamiast burzy na facebooku, a ja w zamian będę Ci zapewniać jeszcze więcej rozrywki! A jeśli chcesz i mi sprawić przyjemność, będzie mi miło, jak zostawisz jakiś ślad po sobie.



Google+ Followers

Follow by Email