czwartek, 6 sierpnia 2015

Puch marny... a jednak cieszy! Kobieta pod lupą.



Aleksander Fredro - jedyny romantyk, którego toleruję - napisał kiedyś:

 Z kobietą nie ma żartów – w miłości czy w gniewie
 Co myśli, nikt nie zgadnie; co zrobi, nikt nie wie.

... bo nie da się zaprzeczyć, że kobieta jest największą tajemnicą wszechświata. Niby jaka jest - każdy widzi. Lecz żeby tradycji stało się zadość, przytoczmy tu może jakąś krótką definicyję. Kobieta. Kim więc jest kobieta?

Otóż, wbrew temu, co twierdzą niektórzy, należymy do rodziny człowiekowatych, a dodatkowo jest z nas osobnik wyróżniający się  tu i ówdzie pewnymi szczególnymi wypukłościami. To właśnie przez owe wypukłości kobiety zaczęły rządzić światem. Ale nie myślcie, że jest to nasz jedyny atut, który czyni nas tak wyjątkowymi. Oprócz tego bowiem potrafimy wymienić i nazwać wszystkie kolory z palety 16 777 216 barw, dostrzec z odległości półtora kilometra nową sukienkę na wystawie, niczym pies policyjny wyczuć choćby najbardziej subtelne opary alkoholu od wracającego do domu mężczyzny i wyłuskiwać z naszej pamięci zdarzenia z poprzednich dwudziestu lat. Kobieta często jest też porównywana do rogatego władcy piekieł, jest to jednak bardzo niemądre i niesmaczne, ponieważ biedny diabeł  nic tu przecież nie zawinił. Cierpiąca na chroniczne bóle głowy, szczególnie w niewygodnych dla niej sytuacjach. W późniejszych etapach występująca w mroczniejszej wersji: żona, teściowa. W czasach nowożytnych najbardziej rozpoznawalnymi kobietami były: Marilyn Monroe, Frida Kahlo, Margaret Thatcher i Mikołaj Kopernik. Niniejsza kobieta występuje również jako częsta bohaterka IQKartek, które oto autorka niniejszego tekstu postanowiła wziąć pod lupę i dokonać niejakiego sprostowania lub dopowiedzenia do ich treści. Nie taka bowiem kobieta straszna, jak ją mężczyźni opisują.


Bzdura. Totalna bzdura. Nie wiem kto to wymyślił!

Przecież jasne jest, że zachody słońca po jakimś czasie się nudzą i nikt nie jest w stanie bez przerwy się na nie gapić. Zachody słońca robią się już przereklamowane. Wiadomo! Ile można lampić się w niebo?! Poza tym właśnie wtedy budzą się komary. A komary przenoszą różne choroby. Tak czytałam w kolorowych pismach. Jakąś tam malarię i takie tam. Więc naprawdę nic w tym śmiesznego. Poza tym słońce, nawet zachodzące, działa szkodliwie na oczy. Więc nie powinno się gapić w słońce!

Wyjaśnione wszystko?! Wyjaśnione! Przejdźmy więc do kolejnego punktu:


Oczywiście, że to prawda! Ale i tu należy się małe doprecyzowanie. Po pierwsze: nie ma niemądrych kobiet. Jesteśmy bardzo empatyczne i współczujące i to właśnie dlatego świadomie zaniżamy trochę naszą inteligencję, żeby Wam mężczyznom nie było smutno ze względu na swój rozwój. Ktoś tu musi się przecież poświęcić i dostosować do Waszego poziomu. Co więcej - często zdarza nam się troszeczkę przesadzić - dzieje się to wtedy, kiedy chcemy wymusić na Was jakieś działanie. No przecież lubicie być macho, prawda? My Wam tylko w tym pomagamy! Kochanie, zupełnie nie wiem jak wypełnić ten dokument? Czy mógłbyś mi pomóc? Dumny mężczyzna idzie i wypełnia. A my mamy w tym momencie czas na ulubiony serial. Nic w tym złego. Przecież obu stronom jest dobrze!



I znowu muszę sprostować. Bo po pierwsze: mądry mężczyzna - co to w ogóle znaczy? Myślę, że chodzi tu o taki typ, który bezkrytycznie i z pełną uniżoności postawą słucha się kobiety - tylko taki wydawałoby się mógłby być najbardziej zbliżony do tego miana - z tym, że wtedy w ogóle o jakich powodach do obrażania mogłaby być mowa? Myślę, że kartka nie jest zbyt logicznie sformułowana, ktoś tu się po prostu pomylił, chociaż drugie zdanie zdaje się być bliskie prawdy. Kobieta bowiem do obrażania się powodów nie potrzebuje, bo ona się nigdy nie obraża! Ona po prostu jest tylko obruszona złym skonstruowaniem tego świata i w formie cichej trzydniowej kontemplacji - bądź pamiętając o zasadzie: że złu i niedogodnościom trzeba się głośno przeciwstawiać - stara się go naprawić! Ot, co!


Proste, nie?! Po prostu nigdy, nigdy nie mów kobiecie, że jest gruba. Możesz jej powiedzieć, że jest głupia albo, że ten kolor do niej nie pasuje. Lądowanie na intensywnej terapii nie jest jeszcze takie złe. Za to jeżeli Ci życie miłe nigdy nie mów, że jest gruba. Możesz zostać zjedzony. I pamiętajcie: sami idealni nie jesteście, a nie znacie dnia ani godziny, kiedy kobieta postanowi Wam to uświadomić!



Bo jak jej mówisz, że jest gruba, to jak ma być spokojna?!


Jak już wcześniej pisałam, to kobiety rządzą światem, więc od czasu do czasu trzeba ustawić mężczyznę do pionu. Dlatego, jak gadamy to nas słuchaj, bo na pewno mamy rację. A jak zmęczymy się już tłumaczeniem tego co najprostsze, to chyba wiadomo, że kobiecie należy się chwila na regenerację sił. I tu racja: nie budź jej. Możesz ją wachlować wielkim wachlarzem, powyłączać wszystkie głośno chodzące sprzęty domowe i zadbać o to, żeby nikt nie zakłócał jej spokoju. Musi nabrać sił, żeby znowu Cię naprostować. Możesz być jej wdzięczny, składać hołdy i kupić jej kwiaty i perfumy. Doceń więc swoją kobietę i jej nie budź.

***

Kochani Mężczyźni!  Jak powiedział klasyk: Kobieta puchem marnym... a jednak cieszy! Żarty - żartami, ale uwierzcie, nie jesteśmy aż takie straszne. Mamy mnóstwo wad, ale ważną zaletę: bardzo Was lubimy, kochamy i chcemy pomóc na każdym kroku, nawet jak nam to czasami nie wychodzi. Faktycznie spędzamy pół życia malując się w łazience, latamy po sklepach i targamy ze sobą milion toreb z ciuchami - ale to wszystko dlatego, żeby usłyszeć od Was, że wyglądamy pięknie, że jesteśmy dla Was ważne. Że nas kochacie. Tak. My naprawdę lubimy tego słuchać. Czasami nie wystarczy raz i koniec. Bo wiecie, w głębi naszego kobiecego serca, to wcale nie jesteśmy takie pewne siebie, jak Wam się zdaje. Chcemy być najlepsze we wszystkim. Dobrze gotować, mieć porządek, wychować super dzieci. I wiecie, później czasami się irytujemy, bo coś nam nie wychodzi. Czasami naprawdę przyda nam się pomoc.

 Jesteśmy kobietami i lubimy być zaskakiwane. Nie myśl, że musisz teraz robić nam jakieś super prezenty. Po prostu zrób nam niespodziankę i posprzątaj mieszkanie. Tak jak umiesz. Powiedz coś miłego. Zaproponuj lody. Zrób herbatę.

Czasami się za bardzo wtrącamy, czasami zbyt dużo radzimy, nie bulwersujcie się wtedy, tylko pomyślcie dlaczego to robimy. Zdradzę Wam też pewien sekret - jak facet jest szczęśliwy - to i jego kobieta pozytywniej patrzy na świat. Nie poddawajcie się więc i nie bójcie się przyjść do nas z problemami. Mężczyźni są pełni wad i kobiety też. Ale jak się wspierają, to razem stanowią mieszankę nie do pokonania. 

Mam nadzieję, że przekonałam Was choć trochę, że choć osobiście wolę mężczyzn, to my kobiety nie jesteśmy takie złe. A gdybyś jednak nie czuł się przekonany to pamiętaj:




 

40 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Czasem tak, czasem nie. Ja muszę się przyznać, że po cichu czasami zazdroszczę facetom!

      Usuń
  2. Takiej dawki humoru właśnie dziś potrzebowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się więc, że pomogłam! :)

      Usuń
  3. Przy ostatnim memie zaśmiałam się do ekranu w głos. A co do romantyków, interesuje mnie dlaczego nie lubisz innych? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem po filologii polskiej i pamiętam jak uczyłam się do egzaminu z romantyzmu. Czytałam te wszystkie Słowackie i Mickiewicze i jakoś nie mogłam przez to przebrnąć - wiecznie nieszczęśliwie zakochani, wiecznie na haju, wiecznie rozmemłani. A jak doczytałam kiedyś, że Słowacki święcie wierzył, że w swoim poprzednim wcieleniu był Dziewicą Orleańską, to spasowałam. Cóż robić.. "jak nie zachwyca"? A Fredro? Fredro to co innego ;)

      Usuń
  4. Ale piękny poranek - uśmiałam się jak nie wiem co przy Twoim poście - święta prawda!! i wiecie co, za żadne skarby nie zmieniłabym tego, że jestem kobietą - bo ja to po prostu kocham :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja Ci powiem, że są chwile że bym zamieniła :) Ale jak sobie pomyślę, że nie mogłabym się wtedy do woli wzruszać na filmach i pryskać kokosowymi perfumami... to jednak stwierdzam, że nie jest tak źle! :)

      Usuń
  5. Świetny wpis :) Przeczytałam go z uśmiechem, a chwilami nawet głośniejszym śmiechem ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy! O takie reakcje mi właśnie chodzi! :)

      Usuń
  6. Najlepszy obrazek jest najlepszy ;) Co do tego, żeby nie mówić kobiecie, że jest gruba... Ja chyba wolałabym szczerość. Ileż to razy próbuję od męża te informacje wyciągnąć i chcę, żeby był szczery. Przecież widzę, że kilogramy na wadze podskoczyły ;) Skoro mówi, że nie jestem gruba, pewnie musi kłamać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony to tak - chce się wiedzieć. Tylko widzisz - jak Ci powie, że "nie" - to brzmi to kobiecie zawsze trochę podejrzanie, ale z drugiej strony jak wypali z "grubej" rury, że "tak" - to można sobie humor zepsuć trochę na resztę dnia :P Generalnie konflikt tragiczny. Co nie odpowie to źle :)

      Usuń
  7. O matko uśmiałam się tak że obryzgałam sobie monitor wodą :) ;) na temat kolorów mówiąc, że potrafimy je odróżnić przypomniała mi się stara reklama gdzie za autem jedzie pościg policyjny i siedzi dwóch facetów, dyspozytorka w radio opisuje ścigane auto mniej więcej tak "amarantowy (marka auta) jedzie autostradą w nim kobieta ubrana na turkusowo i mężczyzna w stalowym garniturze" Faceci patrzą się po sobie czyli co? Mówią kobieta wzdycha i mówi czerwony samochód przed wami a w nim kobieta ubrana na niebiesko oraz mężczyzna w szarym garniturze. Uśmiałam się przy tej reklamie jedna z lepszych ;) pozdrawiam a oto mój kawałek sieci http://zakryteslowami.blogspot.com/ jeśli przeszkadzają ci linki to przepraszam i pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zostawiaj śmiało! Już do Ciebie zresztą nawet nieraz zaglądałam! :) Myślisz, ze można jeszcze gdzieś zobaczyć tą reklamę ? :)

      Usuń
  8. Świetne! Dzięki za dużą dawkę humoru! Gratuluję artykułu!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana, wspaniały tekst! Fantastycznie to wszytsko opisałaś! Jestem dumna z powodu bycia kobietą:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak cudownie ,że jestem tu pierwszym mężczyzną, który się wypowiada. Może poznacie inny punkt widzenia :P
    Z zachodami słońca faktycznie bywa różnie: raz są lepsze, raz gorsze - wszystko zależy od pogody. W sumie prawie jak u kobiety - bo jak jest burzowo, to lepiej nawet nie wychodzić z pokoju a co dopiero na nią patrzeć :D Ale jeżeli parkująca kobieta jest atrakcyjna to czemu nie ^^. Nie zgodzę się z tym ,że nie ma niemądrych kobiet bo są ! Np kiedy mizdrzą się do jakiegoś faceta ,żeby tylko zwrócił na nie uwagę, nakładają tony makijażu, stroją się przed lustrem pół dnia a facet, albo ma inną albo nie jest zainteresowany. mądry mężczyzna wie kiedy walczyć o swoje a mądra kobieta wie kiedy ustąpić i nie brnie w zaparte nawet jak nie ma racji - Szkoda ,że tak rzadko się to zdarza.. Naprawianie za wszelką cenę - nawet jeśli nic naprawić się już nie da, czy nie jest skrajną głupotą ? :D
    Żeby wilk był syty i owca cała, to każde z nich musi trochę odpuścić. Takie darcie się, że jestem kobietą i wszystko mi się należy już dawno wyleciało z mody - dlatego feministki nie znajdują dziś uznania.
    Jako mężczyzną mówię wam ,że owszem lubimy dobrze umalowane i ubrane kobiety, ale najpiękniej i tak wyglądacie rano z rozczochranymi włosami i miną w stylu: WTF ! Dlaczego jest już 10 jak budzik był na 7 ? I ten sprint potem po całym mieszkaniu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpiękniej wyglądamy rano? Zmieniłbyś zdanie jakbyś zobaczył moje włosy porankiem :) Mój narzeczony budzi mnie zwykle z tekstem "Cześć wypłochu" :D

      Usuń
  11. Ja facetom też trochę zazdroszczę, ale mimo wszystko lubię bycie kobietą! A już tym bardziej kobiecą kobietą lubię być! I lubię tego posta! Genialny i z humorem i taki z przymrużeniem oka - przyjemny dla duszy! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja akurat mam problemy z parkowaniem :P

    http://fitrecipesbyme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, myślę, że nie jesteś jedyna! :)

      Usuń
  13. Oprócz tego bowiem potrafimy wymienić i nazwać wszystkie kolory z palety 16 777 216 barw - oj, u mnie niestety nie :(
    dostrzec z odległości półtora kilometra nową sukienkę na wystawie - zgadza się w 100%!
    " Kochanie, zupełnie nie wiem jak wypełnić ten dokument? Czy mógłbyś mi pomóc? Dumny mężczyzna idzie i wypełnia. A my mamy w tym momencie czas na ulubiony serial. " - hahahahahahahahahaha, padłam!
    Genialny wpis, potrzebowałam takiej dawki humoru na dobry poranek - dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakie to wszystko prawdziwe. P.S ale fajnie być kobietą :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super, a wiesz ja kiedys ogladalam na You Tube taki film, gdy facet nie chcial bez konca patrzec na parkujaca sie kobiete, bo zagradzala mu droge, przy n-tym nieudanym podejsciu, wysiadl z wozu, zajal jej miejsce przy kierownicy, zaparkowal przy pierwszym podejsciu i nawet nie chcial przyjac podziekowania z jej strony. Ale filmik na You Tube robil furore. Tylko nie wiem czy to fotomontaz czy nie pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo zabawny tekst Ci wyszedł :) Z tego wszystkiego podeślę go mężowi - niech chłopak się trochę do edukuje :P A tak na poważnie podoba mi się bardzo puenta o tym, że faktycznie idealne nie jesteśmy, ale też ideałów nie szukamy i zazwyczaj to całe nasze zawodzenie i gadulstwo wynika z naszej troski lub nadmiaru emocji, z którymi sobie nie radzimy :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, czasami po prostu wyjaśnić mężczyźnie o co tu chodzi. Mój długi czas nie potrafił pojąć dlaczego ja tyle gadam! W domu rodzinnym nikt nie potrafi określić kiedy ja w ogóle zaczęłam gadać. Krąży legenda, że podobno zaraz po urodzeniu :P Marcin śmieje się ze mnie, ale chyba to lubi. Wie, że tak pozbywam się emocji i jak kiedyś siedziałam cicho to mocno się przestraszył! :) Grunt to, żeby spróbować zrozumieć drugą osobę :)

      Usuń
  17. hahaha :) uśmiałam się setnie mąż też :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja się, tak całkiem na poważnie, zgadzam z tym, że potrzebujemy, żeby nam mówić, że ładnie wyglądamy, że się podobamy. Mimo że przecież jesteśmy pewne siebie, przebojowe, wiemy, na czym stoimy i czego chcemy od życia, te kilka słów aprobaty, docenienia zawsze jest mile widzianych.
    pozdrowienia :)

    trzydziestoletnia.weebly.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że tak. Każda kobieta chce być kochana i doceniana. Trzeba jej od czasu do czasu coś miłego powiedzieć. Zresztą... to chyba działa akurat też i w drugą stronę :)

      Usuń
  19. Fredro jaki kochany! Pewnie, że wiemy, kiedy poudawać w stylu "słodka-idiotka", ale widać, że facet (Fredro) też wiedział, co robić i jak napisać, by było dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fredro potrafi być fenomenalny! Żadne Mickiewicze i Słowackie się do niego nie umywają! :)

      Usuń
  20. Hahaha oj uśmiałam się. Mam jednego czytelnika, który bardzo, bardzo pilnuje równości i poprawności politycznej, wręcz ubóstwia mi na tym polu trochę podokuczać, ale lubię go :) Myślę, że spodobałoby mu się tutaj ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drzwi otwarte! Zapraszam, niech czuje się jak u siebie! :)

      Usuń

Cieszę się, że tu dotarłeś. Rozgość się. Zaparz sobie herbatę. Jeżeli czytając te bzdety chociaż raz się uśmiechniesz że życie nie jest takie złe na jakie wygląda - to znaczy, że mi się udało. Jeżeli spodobało Ci się tu i czujesz niedosyt, możesz kliknąć w Zamiast burzy na facebooku, a ja w zamian będę Ci zapewniać jeszcze więcej rozrywki! A jeśli chcesz i mi sprawić przyjemność, będzie mi miło, jak zostawisz jakiś ślad po sobie.



Google+ Followers

Follow by Email